 |
Kilka słów o mnie i blogu: cypher.bet1x2.net
Nazywają mnie enbijejem. Podczas lektury mojego bloga przekonacie się jednak, że nie tylko NBA jest moją mocną stroną. Pasjonuje się również piłką nożną i żużlem. Staram się swoją wiedzę wykorzystywać w obstawianiu a także pomocy inny w ogrywaniu buków. Dlatego właśnie zdecydowałem się na własny blog.
|
|
Na dzisiejszy wieczór widzę ciekawy mecz. Spośród pięciu meczów Carling Cup, zagrałem jeden. a mianowicie spotkanie pomiędzy Nottingham Forest a Sunderlandem. Sunderland, który przed sezonem nie był zbyt docenianiany, po dwóch kolejkach swoją postawą udowodnili, że w tym sezonie raczej nie będą bronić się przed spadkiem, a walczyć conajmniej o środek tabeli. W pierwszym spotkaniu Premiership o mało co nie zremisowali z Liverpoolem, gdzie dopiero w końcówce gola strzelił Torres, a w drugiej na wyjeździe pokonali Tottenham. Na ten sezon poczynili naprawdę fajne transfery jak chociażby Malbranque, Chimbonda, Diouf i przedewszystkim Cisse. Ten ostatni wszedł w poprzedniej kolejce z ławki i od razu wpisał się na listę strzelców. Dziś zagrają w Nottigham. Keane na pewno będzie chciał wygrać to spotkanie, jest to jego trzeci sezon z drużyną Czarnych Kotów, a w żadnym z poprzednich nie udało mu się awansować do kolejnych rund żadnego pucharu. W zeszłym sezonie już w drugiej rundzie ulegli Lutonowi. Wątpi by Roy keane po raz trzeci, już na samym początku pucharowych rozgrywek chciał się z nimi żegnać. W przedsezonowych meczach towarzystkich Sunderland pokonał drużynę Nottingham Forest i teraz manager Sunderlandu liczy na powtórkę. Wielu liczy na udział w pucharze Uefa w przyszłym sezonie, właśnie dzięki awansowawi poprzez Carling Cup. Do składu powrócić ma Pascal Chimbonda, który nie grał przeciwko Tottenhamowi. Z ważniejszych zawodników którzy dziś nie zagrają brakuje tylko Michaela Chopry. Obie drużyny będą miały siedmiu rezerwowych, podobnie jak od tego sezonu w Premier League, na ławce zasiądą m.in. Dwight Yorke czy Teemu Tainio. Forest póki co środek tabeli, zwycięstwo, remis i porażka. Możliwe że dziś pojawi się Andy Cole, który nie grał w przesezonowych meczach, ale już ostatnio wszedł z ławki. W drużynie Colin Calderwood nie zagra Lewis McGugan, Paul Anderson, Arron Davies oraz Joe Garner.
Przewidywalne składy: Sunderland: Gordon, Chimbonda, Nosworthy, Collins, Bardsley, Diouf, Richardson, Malbranque, Reid, Murphy, Cisse. Nottingham Forest: Smith, Breckin, Morgan, Chambers, Bennett, Moussi, Perch, McCleary, Tyson, Martin, Cole, Cohen, Earnshaw, Sinclair, Roberts, Thornhill, Wilson, Reid, Heath, Bennett.
edytowane
|
|
Hammarby - Dackarna
Ósme Hammarby podejmie mistrza Szwecji Dackarne. Zawodnicy z Mallili w tym sezonie również jeżdżą bardzo dobrze i póki co znajdują się na drugiej pozycji. Jednak pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej jest już w zasadzie poza zasięgiem, bo Lejonen dziś prawdopobnie wygra a w czwartek mają zaległy mecz, który w 100% wygrają. Także Dackarna musi bronić drugiej pozycji, która jeżeli w tym sezonie nic się nie zmieniło, pozwoli wybrać w drugiej kolejności przeciwnika w playoffach. I myślę, że jeżeli dziś pokonają Hammarby, zapewnią je sobie, bo ostatnia kolejka to już raczej tylko formalność. Także zawodnicy Dackarny z pewnością przyjadą po zwycięstwo. Zawodnicy Hammarby ostatnio, pomimo jazdy na własnym torze z dość średnią Indianerną, nie byli faworytami, a mimo wszystko odnieśli zwycięstwo. Czy dziś stać będzie gospodarzy na powtórkę i sprawienie jeszcze większej niespodzianki? Sądze, że nie. Ponownie kontuzjowany jest Rafał Dobrucki i za niego stosowane będzie zastępstwo zawodnika. W dalszym ciągu nie pojedzie scott Nicholls, w jego miejsce pojawi się Denis Gizatullin. Nie pojawi się również Matej Zagar oraz Jonas Kylmäkorpi. Po kontuzji wrócił już Gapiński. Ostatnio był najlepszym zawodnikiem żużlowców ze stolicy Szwecji i prawdopodobnie dziś będzie podobnie. Gafurov, Gizatullin, Smolinski nie są w stanie godnie zastąpić Dobruckiego i Zagara. Goście za to w bardzo dobrej formie, ostatnio pewna wygrana z Piraterną 14 punktoma, wcześniej minimalna porażka z Vastervikiem. W pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi drużyna wysoka wygrana Dackarny 57-39. Dziś myślę, że może być, może nie aż tak wysoko, ale też pewnie powinni wygrać goście. Mam tylko nadzieje, że kursy nie będą zbyt słabe, ale myślę w granicach 1.3 powinny być. Jak wyższy to jeszcze lepiej, jak niższy to biore handi, jeżeli będzie w granicach 10. Na over punktowy można zagrać Gapińskiego jeżeli gdzieś będzie, bo myślę, że pojedzie dziś siedmiokrotnie. Jeżeli będzie w parze z kimkolwiek poza Andersenem to także bym go brał. A Andersen ostatnio w świetnej formie i myślę, że jeżeli będzie granica w okolicach 12 to jest spokojnie w stanie ją pokonać.
Elit Vetlanda - Västervik
Chyba najciekawsze spotkanie tego wieczoru w Szwecji. Trzecia drużyna jeszcze teoretycznie walcząca o drugie miejsce podejmie szósty Vastervik. Vastervik cały czas walczy jeszcze o playoffy, jednak dziś czeka ich cięzkie spotkanie. Vetlanda jest to mój faworyt do tytułu, ostatnio kurs na nich jako mistrza wynosił 4.00, dziś jest to już tylko 3.50. Mimo wszystko sądze, że nie mają już szans na drugie miejsce po fazie zasadniczej i jest spore prawdopodobieństwo, że obie drużyny spotkają się w walce o półfinał. Gospodarze dziś bez Holty, w jego miejsce, podobnie jak w kilku ostatnich spotkaniach Crump i jest to dobra zmiana, bo Holta ten sezon ma jak na swoje możliwości, słaby. Goście w pełnym składzie. W pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi drużynami wysokie zwycięstwo Vasterviku, aż 56-40. Także bonus zdecydowanie wróci z żużlowcami Vasterviku. W drużynie gospodarzy nie pojawi się również Karol Ząbik, który doznał kontuzji, a szkoda, bo przed tygodniem zdobył aż 10 punktów. Także na rezerwe wraca Dryml oraz Risager. Mam nadzieje, że kurs na gospodarzy będzie dość niski i wtedy spokojnie zagram handi na gości. A myślę, że przy dobrych wiatrach, gości stać będzie dziś na zwycięśtwo. Handi powinno być około 9, tak myślę, i jeżeli takie będzie to z pewnością je zagram.
Rospiggarna - Smederna
Rospiggarna dość zaskakująco dobrze radziła sobie w tym sezonie i dobrą jazdą przez większą część sezonu w zasadzie już zapewniła sobie start w playoffach. Smederna za to, to ostatnio drużyna w tabeli. Wydawać by się mogło, że zwycięzca może być tylko jeden a i rozmiary powinny być wysokie. Nic bardziej mylnego. Nie wiem jak to się stało, że drużyna z Hallstavik, aż tak dobrze jeździła ale ostatnio jej forma zdecydowanie spadła. Jedynym pewnym punktem pozostał już tylko Hancock. Do tego Shields złapał kontuzję, obok Kołodzieja druga siła Rospiggarny, jednak ostatnio słabe występy i raczej dużo na tym nie stracą, patrząc na pozostałych zawodników, powinno wyjść na zero. Goście za to pomimo ostatniej lokaty, myślę dość spokojnie podchodzą do ostatnich dwóch spotkań. Bo w zasadzie wystarczy im punkcik, który mogą zdobyć już dziś. Bo tak jak pisałem przed tygodniem MasarnaAvesta z powodów finansowych do końca sezonu jedzie po kosztach i myślę, że nawet nie będą chcieli zająć dziewiątego miejsca, które spowoduje, że będą jeszcze walczyć o utrzymanie. Dlatego też Smderna ma ogromną szansę na zapewnienie sobie dziewiątego miejsce już dziś. Wystarczy, że nie przegrają więcej niż dziesięcioma punktami. A jest ich na to spokojnie stać. Szkoda, że kontuzje ma Jonas Davidsson, ale myślę, ze i bez niego gości stać dziś na walkę jak równy z równym z Rospiggarną. Jest już Schlein, którego ostatnio zabrakło, na rezerwie Buczkowski. Myślę, że będzie to wyrównany pojedynek, nie wiem jak buki podejdą z kursami, może tu być gdzieś 2.20-2.40 na Smedernę, mam nadzieję, że choć tyle będzie. Wtedy kilkupunktowy handi powinien spokojnie starczyć. Bo Rospiggarna jeżeli u siebie wygrywała, to minimalnie. I to prawie każdy mecz. Dlatego nie sądzę by dziś było inaczej. Dla odważniejszych czysta dwójka. I over Hancocka, bo myślę, że dziś jedynie Jaguś będzie w stanie z nim nawiązać walkę, ewentualnie Kasprzak, ale nie sądzę.
Indianerna - Lejonen
Tutaj już krócej, bo zrobiło się późno ;) Lider przyjeżdża do Kumli, gdzie spotka się z miejscową Indianerną. Gospodarze walczą o włączenie się do pierwszej szóstki, Lwy chcą już tylko utrzymać fotel lidera. I w dzisiejszym meczu w zasadzie mogą tego dokonać. Dość niespodziewanie na rezerwe wystawiony jest Ułamek. Będzie to spory handicap dla gości, bo ostatnio Sebastian jest w bardzo dobrej dyspozycji z tej pozycji jest w stanie zrobić naprawdę dużo punktów. W niedzielę zdobył tytuł wicemistrza Europy. Do składu wraca Chris Holder, który w niedzielę zaliczył dobre spotkanie w Gorzowie, gdzie zdobył 9 punktów. Forma może już nie taka jak na początku sezonu, ale zdecydowanie lepsza niż jeszcze niedawno. Jędrzejak stracił formę i na pewno nie będzie jakimś pewnym punktem ale kilka punktów powinien dorzucić. Ruud, Świderski raczej też zrobią swoje. O Nickiego nie ma się co martwić, dziś chyba tylko Protasiewicz będzie w stanie zagrozić Duńczykowi, ale i tak cięzko będzie nie zrobić mu kompletu. W składzie gospodarzy dość nieźle jadący ostatnio Ferjan, chociaż przed tygodniem zdecydowanie zawiódł. Zorro, Miedziński swoje dołożą, forma Miedziaka jeszcze nie do końca znana, bo przed tygodniem wrócił po kontuzji, a w niedzielę jechał z Ułamkiem w IME i poszło mu trochę gorzej, ale to pewnie przez to, że wcale tam być nie chciał. Monberg to dziś faworyt na olimpiadę. Ostatnio tragiczna forma i jeżeli zdobędzie dziś kilka punktów to się trochę zdziwie. Protasiewicz jako lider raczej pojedzie swoje ale z Nickim będzie mu ciężko. Mecz myślę na styku i liczę na minimalną wygraną gospodarzy. To im musi bardziej zależeć, Lwy już prawie pewne pierwszej pozycji ale będzie to cięzki mecz i te wyżej czuję bardziej niż ten.
Piraterne odpusczam. bo będzie wysokie zwycięstwo ale myślę, że handi w granicach 30 można spróbować na gości. Jest Emil, jest dobrze ;) Będę chwilę po 18 i dodam same typy, ale myślę, że kto to przeczyta, ten sam wyciągnie wnioski i wybierze dobre typy. A ja liczę na podtrzymanie dobrej passy, która w tym miesiącu trwa dość długo :) Good luck and namaste.
|
|
Zielona Gora - Unia Leszno
Chyba najciekawsze spotkanie spośród dzisiejszych meczów Speedway Ekstraligi. Do Zielonej Góry przyjeżdża mistrz Polski, Unia Leszno. Obie drużyny nie wystąpia w najsilniejszych składach, w barwach Zielonej Góry nie pojawi się dziś kontuzjowany Rafał Dobrucki. Za niego stosowana będzie zmiana zawodnika. W Unii Leszno nie pojawi się Adam Shields, jednak to tak duża strata nie jest, bo Australijczyk mimo niezłej średniej biegowej jest raczej średniakiem a ostatnio jego forma spadła. Za niego pojedzie Troy Batchelor. Jednak strata Dobruckiego nie musi okazać się aż tak bolesna. W Zielonej Górze ostatnio zmieniona została nawierzchnia i już w ostatnim spotkaniu zielonogórskim zawodnikom jechało się znacznie lepiej, niż miało to miejsce przez większość część sezonu. I właśnie, o dziwo, najsłabszym punktem był Rafał Dobrucki, który zdobył tylko 7 punktów. Rekord toru bity był dwukrotnie, tor obecnie jest znacznie szybszy. W Zielonej Górze cały dzień dziś mżyło i to też może być handicapem dla gospodarzy. Bo Walasek, Iversen, Protasiewicz czy Lindgren na takim torze czują się znacznie lepiej. Leszczynianie za to, na mokrym nie jeżdżą tak jak potrafią, przynajmniej na to może wskazywać, chociażby mecz na własnym torze z Toruniem, gdzie po opadach w czasie meczu, przegrali. W Pierwszym spotkaniu w Zielonej Górze, doszło do dużej niespodzianki, bo samo zwycięstwo gośći nim nie było, ale rozmiary w jakim wygrali zawodnicy Unii, z pewnością tak. Jednak w tamtym meczu, podobnie jak przez większość sezonu, głównym przeciwnikiem zielonogórzan, był ich tor. Dziś liczę na dobrą postawę zawodnikiem z Zielonej Góry i gorszą dyspozycję gości, którzy jakby w ostatnim czasie stracili taki błysk. Do tego są to derby, a wiadomo, że w takim spotkaniu może zdarzyć się wszystko. Myślę, że buki nie doceniają zielonogórzan, mają w pamięci pierwsze spotkanie a od tamtego czasu sporo się zmieniło. Jestem prawie pewny, że obie drużyny zobaczymy w półfinale, a do tego dziś niezbędne jest zwycięstwo gospodarzy. Jedynka @ 2.75 warto zagrać. Oprócz tego można zagrać Iversena w pojedynku z Balińskim. Ostatnio słabsza forma tego drugiego, Iversen jeździ całkiem przyzwoicie i myślę, że dziś tor pomoże mu, w zdobyciu większej ilości punktów niż Balińskiemu. Nie spodziewam się powtórki z pierwszej rundy, oprócz tego PUK jedzie jako z/z co jest już też sporym handicapem. Puk @ 1.9, ten typ też zdecydowanie warto zagrać.
W pozostałych dwóch meczach o typ już ciężej. Dość niespodziewanie Apator i Włokniarz są osłabione przez IME. które zostały przesunięte na dziś, co wiąże się z brakiem Miedzińskiego oraz Ułamka. Apator pojedziez trzemami juniorami, natomiast Włókniarz ze Szczepaniakiem zamiast Ułamka. A ten drugi ostatnio w naprawde dobrej formie i szkoda, że dziś nie pojedzie. Mimo wszystko w obu spotkaniach powinni wygrać goście. Bo Wrocław nawet pomimo pełnego składu jest drużyną słabą. Jedynie Crump będzie dziś trzymał poziom. Nie wiem dokładnie jak z pogodą ale chyba pada a to może być plus dla gości. Ja mimo wszystkow w obu meczach spróbuje grę na gości, bo kurs na Apator dość ostro poszedł w góre i myślę, że mimo braku Miedzińskiego, który zresztą i tak jest po kontuzji, powinni dać dziś radę Gorzowowi. 2.55, ewentualnie handi +4. Bo wysokiego zwycięstwa gospodarzy się nie spodziewam. 1.5 na Częstochowę też polecam, bo jednak skład nie porównywalnie silniejszy po stronie gości.
|
|
Rospiggarna - Vetlanda
Jest to z pewnością jeden z ciekawszych meczów dzisiejszego wieczoru w Szwecji. Piąta Rospiggarna, która ma jeszcze jeden zaległy mecz, podejmuje dziś trzecią Elit Vetlande. Do końca sezonu coraz bliżej, a ścisk w czołówce spory, drużyny pomiędzy drugim a piątym miejscem dzielą tylko dwa punkty. Jednak pomimo niezłego dorobku punktowego Rospiggarna jest klubem znacznie słabszym, to Elit celuje w tytuł i jest jednym z głównych faworytów. Jednak zawodnicy z Hallstaviku, pomimo niezbyt silnego składu radzą sobie póki co bardzo dobrze. W ostatniej kolejce minimalnie pokonali Masarne, jednak Masarna jest obecnie najsłabszą ekipą w lidze i nie jest to żaden wyczyn. Słabo pojechał Kołodziej oraz Gjedde, którego zresztą dziś nie ujrzymy. W jego miejsce pojedzie jeszcze słabszy Tomicek. Nie pojawi się również Jonas Messing, który zmaga się z kontuzją i nie byłoby to może jakieś duże osłabienie, ale ani Tomicek ani Słaboń nie pojadą jako rezerwowi, przez co na pewno nie zdobędą punktów, które tam by zdobyli. Pojedzie tam McGowan oraz brat Jonasa, Andreas. Shields w tym sezonie jeździ nieźle, ale kiedy przychodzi silniejszy przeciwnik, Shields przeważnie nie jedzie tak jak z tymi słabszymi, co potwierdza tyko 5 punktów u siebie z Dackarną. W Elit bez kontuzji, chociaż nie pojawi się Rune Holta ale to wyjdzie tylko na dobre, bo Rune jeszcze cały poobijany po trzech wypadkach jakie zdarzyły mu się w trzech ostatnich zawodach. Za niego wskakuje Crump także silny, pewny punkt Vetlandy. Wczoraj zdobył komplet w czterech startach (w tym joker). Dziś jedynym jego godnym rywalem będzie Greg Hancock. Oprócz Holty nie pojadą dziś również Ales Drym oraz Morten Risager, w ich miejsce wskakuje Ząbik oraz Tornqvist. Hampel, Richardson znajdują się w niezłej formie i spokojnie zdobędą dziś w granicach dyszki. Ljung ostatnio nawet pojawił się w GP, nie poszło mu tam, ale w lidze jeździ przyzwoicie, i z takimi rywalami jakimi dziś przyjdzie mu się ścigać ma znacznie większe szanse na punkty. Ciekawostką jest to, że Vetlanda w Rosspigarnie w ostatnich 3 sezonach nie była w stanie pokonać gospodarzy, jednak dziś jest świetna okazja do przełamania tej serii. Mają znacznie silniejszy skład, celują w mistrza, mają szansę na przegonienie Dackarny, także pewna dwójka. Do tego można spróbować -4 w sportingbecie @ 2.00. h2h jeszcze nie wystawione także jeżeli później znajdzie się coś ciekawego to dorzucę.
Smederna - Västervik
Ostatnia Smederna podejmie siódmy Vastervik. Patrząc na tabelę, można stwierdzić, że obie drużyny o coś walczą. Vastervik o playoffy, Smederna o utrzymanie. Jednak może to być troszkę mylące, gdyż MasarnaAvesta, znajdująca się jedną lokatę wyżej niż dzisiejsi gospodarze, z powodów finansowych do końca sezonu będzie jechać po jak najmniejszych kosztach i jest już przygotowana, pogodzona ze spadkiem i startach w przyszłym sezonie w Allsvenskan. Także na pewno gospodarze nie będą tak zaciekle walczyć o punkty jak goście. W ostatniej kolejce podejmą Hammarby, z którymi prawdopodobnie wygrają, a nawet jeśli nie, to bonus jest prawie pewny, gdyż pierwsze spotkanie wygrali. Mecz Smederny w poprzedniej kolejce nie odbył się, został przełożony, a w poprzedniej na własnym torze pokonali Piraterne. Niezły wynik patrząc na miejsce Piratów. Jednak wtedy wszyscy pojechali naprawdę równo, jedynie zawiódł trochę Kasprzak ale nadwyraz dobrze spisał się King. Vastervik w ostatniej kolejce minimalnie pokonał wicelidera Dackarne, wcześniej minimalnie uległ liderowi z Lejonen, a to głównie za sprawą Iversena, który nie zdobył żadnego punktu. Do tego w ostatniej kolejce w składzie pojawił się Chrzanowski, który zdobył punkt, dziś na to miejsce wraca już Laguta i z pewnością pojedzie lepiej od Polaka. W świetnej dyspozycji ostatnio znajdował się Gollob, GP niezbyt udane i dopiero ósma lokata, ale nieźle spisał się w nim Iversen, który widać jest ostatnio w znacznie lepszej formie i dziś zera raczej nie będzie. Potwierdził to także wczoraj gdzie zdobył 11 punktów, zdobywając je w pierwszych czterech startach i dopiero ostatni bieg i czwarta lokata. Tak samo zapunktował wczoraj Harris, więc myślę, że dziś może tak dobrze nie będzie ale te kilka punktów mniej to też będzie dobry wynik. Bjarne wczoraj także 11 z tymże w czterech startach, tylko raz pokonany przez Crumpa. Wygląda więc, że wszyscy znajdują się w niezłej formie, do tego na rezerwie Forsberg i myślę, że powinien być nawet lepszy od zawodnika gospodarzy, Buczkowskiego. Jest to wielka szansa dla gości na wspięcie się do góry w tabeli, bo później czekają ich dwa ciężkie mecze, najpierw z Vetlandą a potem z Piraterną. Dziś myśląc o playoffach muszą wygrać i jestem przekonany, że tego dokonają.
W pozostałych meczach Lejonen podejmuje Masarne, o której już wspomniałem. Gospodarze tylko bez Holdera, za to ze Świderskim. Masarna pogodzona ze spadkiem i dziś jadą i bez Adamsa i Sajfudtinova. Skład naprawdę słaby i jeżeli gospodarze nie będą odpuszczać to szykuje się pogrom. Lejonen -30 @ 1.825. W meczu Bajen Speedway z Indianerną stawiam na gospodarzy. Wraca Nicholls i Zagar, nie pojawi się tylko Gafurov ale myślę, że tamci dwaj zawodnicy to zrekompensują. W Indianernie po kontuzji wraca Miedziński także jego występ i forma stoi pod znakiem zapytania, ja nie oczekuje po tym występie jakiś cudów. Wczoraj rozbił się w Anglii Monberg i jego występ stoi pod znakiem zapytania, ewentualnie nawet jeśli pojedzie to myślę, że podobnie jak Miedziński, bez szału. Jedynka @ 2.5, warto. Dackarna raczej bankowo wygra z Piraterną więc 1 @ 1.15 do podbicia, handi nie ruszam.
|
|

Wieczorem na torze w szwedzkiej Malilli rozpoczną się zmagania zawodników o Grand Prix Skandynawii. Już poraz czwarty Malilla gości u siebie najlepszych zawodników świata. A to oznacza, że dwóch Szwedów jedzie na własnych śmieciach, mowa o Andreasie Jonssonie oraz Fredriku Lindgrenie. Ten pierwszy gratulacje już otrzymał, ale póki co, nie za przypuszczalne zwycięśtwo w dzisiejszym GP ale z powodu narodzin dziecka. Czy to wskrzesi w nim dodatkową energię w walce o zwycięstwo? Myślę, że jest na to spora szansa a zaraz postaram się powiedzieć dlaczego.
Scandinavian Grand Prix - TOP 3 - Andreas Jonsson

Faworytam po raz kolejny jest Nicki Pedersen. Duńczyk w dalszym ciągu świetnie się spisuje, w środku tygodnia w zaległy meczu szwedzkiej ligi zdobył komplet 18 punktów. I na pewno jest głównym faworytem do zwycięstwa. Obok niego oczywiście jest Crump, który na pewno jeszcze marzy o doścignięciu duńczyka. Później jednak jest bardzo wyrównana stawka, jest Hancock, który mimo wszystko ostatnio pomimo bardzo dobrej jazdy, w ważnych biegach, gdzie jest wyrównana stawka potrafi zawieść. Potem jest Gollob, który potrafi pojechać genialnie, by za chwile popełnić głupi błąd i przegrać. Jutro na pewno ma szanse na znalezienie się w finale, bo ostatnio prezentuje naprawdę wysoką formę ale w tym zakładzie go odpuszczam. Następnie Andersen, zna tor bardzo dobrze, bo na codzień występuje w miejscowej Dackarnie ale w tym sezonie pomimo niezłej jazdy, czegoś mu brakuje, takiego błysku, który mają pozostali zawodnicy. Przed Jonssonem w klasyfikacji generalnej jest jeszcze Leigh Adams, ale u Australijczyka chyba powoli już widać, że powoli jego kariera dobiega końca. Fatalny występ w Częstochowie, ostatnio w Masarnie 13 punktów ale oprócz niego był tylko Hancock z zawodników z GP, pozostali to raczej znacznie niższe progi. A i tak zdołał przegrać 16, najważniejszy bieg, z Shieldsem, co ostatecznie przyczyniło się do 2 punktowej porażki. I czas na naszego bohatera. Jonsson jak już wspomniałem jest zawodnikiem miejscowej drużyny, Dackarny, także tor zna jak mało kto. Do tego narodziło mu się w końcu dziecko, bo pamiętam, jeszcze miesiąc temu podczas Drużynowych Mistrzostw, był już tym podeksytowany, co wtedy przełożyło się na troszeczkę gorsze wyniki. Jednak teraz myślę, że będzie odwrotnie. Jonsson podczas wczorajszego treningu cały czas chodził uśmiechnięty, mówi, że jest tak szczęśliwy jak nigdy dotąd. Sam uważa, że na pewno to zdarzenie wpłynie na jego jutrzejszy występ, ale tylko pozytywnie. W poprzednim sezonie z powodu kontuzji nie jechał w GP Skandynawii, ale wcześniej w 2006 roku był zwycięzcą, a rok wcześniej zajął drugie miejsce. Także widać, że jeździ mu się tu bardzo dobrze. Zwycięstwo w 2006 roku uważa za jeden z najpiękniejszych momentów w życiu i z pewnością teraz tym bardziej chciałby go powtórzyć. Będę kibicował Szwedowi i oprócz pierwszej trójki będę życzył mu zwycięstwa, na co, po tym co mówi, jest go stać. Oprócz tego 1-8 @ 1.4.
A.Jonsson-R.Holta/B.Pedersen
vs vs
O Andreasie już wszystko wiemy za to Holta wystąpi jutro po kontuzji i nie widzę możliwości, by zakończył jutrzejsze GP przed Adrenaliną. Najpierw Holta doznał złamania łopatki w meczu szwedzkiej Elitserien, a kilka dni później poprawił wjeżdżając w leżącą maszyne Kołodziej w finale Indywidualnych Mistrzostw Polski, W niedziele nie pojawił się oczywiście w meczu z Wrocławiem a kilka dni później w Vetlandzie. Będzie to więc pierwszy występ po kontuzji i myślę, że Polaka nie będzie stać na zbyt dużo. Już w finale IMP widać było, że to nie jest ten sam Holta co zawsze, mimo, że pierwszy swój bieg wygrał, to w następnym było już gorzej, by na następnym zakończyć swój udział. Wydaje mi się, że Rune zdobędzie kilka punktów ale do pierwszej ósemki raczej się nie zakwalifikuje a nawet gdyby to może nie być na tyle sprawny i silny by tam zrobić coś więcej niż odpaść. Oprócz tego ten tor na pewno nie będzie mu się dobrze kojarzył, bo własnie tu 5 sierpnia zanotował groźny upadek. Przed rokiem w Malilli zajął dopiero 11 miejsce z wynikiem 5 punktów, w tym ciężko będzie się jakoś widocznie poprawić i w tym pojedynku zdecydowana jedynka na Szweda. Bjarne w tym sezonie również jakoś nie błyszczy, pomimo, że kilka razy zdawało się, że będzie stać go na conajmniej finał nie udało mu się to, mimo, że w GP Cardiff z tego co pamiętam błąd popełnił sędzie wykluczając go z półfinału, gdzie wcześnie spisywał się świetnie. Jednak w pozostałych trzech turniejach, w których startował Barnej zdobywał tylko nie wielką liczbę punktów, która wyrzucała go poza pierwszą ósemkę. W Elitserien w meczu przeciwko Dackarnie 9 punktów, w zeszłym sezonie w GP na torze w Malilli 7, co dało mu dopiero 9 pozycje. Mając nadzieje na świetny występ Jonssona jestem pewny, że i Bjarne Pedersen znajdzie się za Szwedem, chociaż szansy na awans Duńczykowi nie odbieram, bo poza siedmioma zawodnikami, których widzę w półfinale, ósma lokata jest jeszcze otwarta. Najlepszy z Polaków - T.Gollob

Na stadionie G&B Arena pojawi się trzech Polaków. Najwyżej w klasyfikacji znajduje się Tomasz Gollob i to jego widzę jako najlepszego z naszych reprezentantów. O Holcie wyżej, wątpie, by sympatycznego Norwega z polskim paszportem stać jutro było na jakiś lepszy występ. Tylko dwukrotnie w tym sezonie miał więcej punktów od Golloba i oba te razy miały miejsce na sztucznych torach, na których jak wiadomo Gollob przeważnie spisuję się gorzej. Jest jeszcze Krzysztof Kasprzak ale niestety, Leszczynianin fatalnie spisuje się w Grand Prix i ciężko jest sobie wyobrazić by jutro w końcu zaskoczył. Oprócz tego i sezon w lidze, i polskiej i szwedzkiej nie jest tak dobry jak zeszły. Dopiero ostatnio, w końcu bardzo dobry występ w Częstochowie, gdzie obronił honor unii zdobywając 16 punktów. W tygodniu w Smedernie jednak już tylko 5 punktów, więc występ znacznie poniżej oczekiwać. W tym sezonie w GP Kasprzak przeważnie kończy jako ostatni bądź przedostatni, ostatnio zaliczył najgorszy występ zdobywając aż punkta. Jutro stawka, szczególnie ta czołowa będzie bardzo wyrównana i ciężko będzie wskoczyć KK do ósemki a tam Gollob chyba z pewnością się znajdzie. BO Tomek ostatnio w bardzo dobrej formie, na pewno ma jeszzce nadzieje na odrobienie straty do Hancocka i zdobycie brązowego medalu, co sam przyznaje. Przed rokiem drugie miejsce za Leigh Adamsem, i tylko zawody przed dwoma laty na torze w Malilli nie były dla Golloba zbyt dobre, bo tam był dopiero 14. Ostatnio jednak jak wspomniałem w świetnej formie, przeciwko właśnie Dackarnie Gollob zanotował komplet 15 punktów, tydzień wcześniej 11 w tym pokonał Nickiego także myślę, że jutro spokojnie będzie go stać na pierwszą ósemkę, na która raczej nie będzie stać pozostałych dwóch naszych zawodników a tak naprawdę to liczę na finał. Jeżeli tylko znów jakoś dziwnie nie wybierze pola startowego w półfinale, to finał i przeskoczenie Amerykanina jak najbardziej w zasięgu naszego najlepszego jeźdzca GP. 1-8 @ 1.3, ewentualnie 1-4 @ 2.5.
N.Pedersen-G.Hancock
vs 
Duńczyk od bardzo dawno w nieziemskiej formie, ostatnio w końcu wygrał Grand Prix, co mimo tak dobrej jazdy zdarzyło mu się w tym sezonie dopiero po raz pierwszy. Jutro oczywiście stawiany w gronie faworytów ale to raczej żadna niespodzianka. W środę przeciwko Piraternie zanotował komplet 18 punktów, wcześniej brakło tylko oczka, raz pokonany przez Golloba, w lidze polskiej 16 punktów także widać, że Duńczyk na pewno dziś będzie liczył na kolejne, drugie pod rząd zwycięstwo i oddalenie się w klasyfikacji od Crumpiego. Szczególnie, że pozwoliłoby mu to na poddanie się operacji kamieni. Kiedyś wspomniał, że możliwe, że jeden turniej GP poświęci, także gdyby miał wystarczającą przewagę nad drugim Australijczykiem i nie kolidowałoby to z playoffami w lidze polskiej bądź szwedzkiej to pewnie by to zrobił ale do tego musi mieć wystarczającą przewagę. Przed rokiem Nicki dopiero 6, jednak może to troszkę mylić, bo w fazie zasadniczej zdobył komplet 15 punktów, jednak półfinał zdecydowanie mu nie wyszedł i skończył turniej z 16 punktami. W tym sezonie na torze w Malilli zdobył co, oczywiście komplet, co przyczyniło się do ogromnej sensacji i pokonania Dackarny przez beniaminka, w barwach którego startuje Duńczyk. Myślę więc, że tor, tak jak większość, zdecydowanie pasuje Nickiemu, potrafił pokonać w meczu na szczycie Andersena, Jonssona czy Lindgrena, więc i jutro nie powinien mieć z tym jakiegoś szczególnego kłopotu, szczególnie, że przed rokiem było podobnie. Greg jak już wspomniałem pomimo bardzo dobrego sezonu, czasami w ważnych biegach potrafi nie pojechać tak jak zawsze. Mimo wszystko w GP spisuje się nieźle, co pokazuje klasyfikacja w której Amerykanin jest 3. Ostatnio w Czechach wszedł do finału ale zajął w nim właśnie czwarte miejsce. Przed rokiem słabiutki występ w Malilli i dopiero 13 miejsce. W tym sezonie także bardzo słaby występ na torze G&B Arena i tylko 5 punktów, ale było to 20 maja. Mimo wszystko liczę, że jutro to Skandynawowie, oprócz Golloba będą wiedli prym w zawodach i Greg, pomimo, że jest bardzo dobrym żużlowcem z Nickim szans mieć nie będzie.
Heat 6 - zwycięzca - Nicki Pedersen (DEN)
N. Pedersen, P. Ljung, H. Andersen, N.K. Iversen
Nicki z pierwszego toru. Myślę, że pomimo, że w tym roku nie ma tak atomowych wyjść, to jednak dalej jest szybki. Po prawej ręce ma Ljunga, który dostał dziką kartą i nie powinien on być zagrożeniem, bo jest to średniej klasy Szwed. Na trzecim polu pojawi się Andersen i pewnie między nim a Nickim będzie walka o pierwsze miejsce. Jest zawodnikiem miejscowej drużyny także tor zna bardzo dobrze, ale Nicki na tym torze już nie raz pokazywał, że może być nie pokonany i myślę, że tego biegu nie przegra. Z czwartek toru kolejny Duńczyk, także mamy bieg prawdziwie skandynawski, jak na GP Skandynawii przystało. Niels jednak ma bardzo nie równą formę, czy to w lidze polskiej czy szwedzkiej ale również i w GP. Czasami ma przebłyski, jednak zdarzają się rzadko, w GP w tym sezonie tylko w Lesznie pokazał się z dobrej strony i dobrze zapowiadał się w GP Szwecji, jednak już w drugim starcie zanotował upadek, który wykluczył go z zawodów. Nicki w pierwszym biegu ma dość dobrą obsadę i możliwe, że zdarzy mu się tam nie wygrać a wtedy w tym biegu raczej spokojnie powinien dać radę.
Heat 8 - zwycięzca - T. Gollob
L. Dryml, S. Nicholls, B. Pedersen, T. Gollob
Gollob z czwartego toru jeździć lubi, co pokazał choćby w ostatnim GP, gdzie w półfinale wybrał to pole. Nie było ono dla niego wtedy szczęśliwe ale i obsada biegu była dużo silniejsza. Tym razem słabiutki Dryml z pierwszego toru, z drugiego Nicholls, który ten sezon też ma mocno średni, dopiero 10 miejsce w GP i tylko jeden dobry turniej, w Cardiff. O Bjarne już pisałem, stać go na pojedyńcze dobre biegi ale myślę, że nie będzie to ten. Ciężko powiedzieć jak będzie chodził trzeci tor, ale liczę, że Gollob zdoła się założyć na Duńczyka w pierwszym wirażu i spokojnie wygra. Po takim kursie ryzyko jak najbardziej do grania, szczególnie, że Tomek walczy jeszcze o brąz i zapewnia, że silniki, na torze w Malilli spisują się bardzo dobrze.
Heat 12 - zwycięzca - A. Jonsson
K. Kasprzak, L. Dryml, P. Ljung, A. Jonsson
Jest i bieg, gdzie spokojnie powinien wygrać nasz szczęśliwy "tata". Jonsson łatwiejszego biegu trafić nie mógł, jadą w nim trzej zawodnicy, którzy prawie na pewno podzielą się między sobą trzema ostatnimi lokatami. I do tego uskrzydlony Andreas. Myślę, że spokojnie założy się na kolege z reprezentacji, Ljunga i możliwe, że dojadą na "5 do 1". Kasprzak jest słabiutki w GP, boi się jeździć, do tego chyba maszyny także odstają od tych, które mają zawodnicy z czołówki. Dryml również jest bardzo słaby, jest to jego tor, bo jest drużynowym kolegą Jonssona, ale i to mu raczej nie pomoże. Ostatnio w lidze 1 punkcik i bardzo słaba postawa. Jonsson w tym biegu w zasadzie musi wygrać, bo ciężko mu będzie przegrać. Musiałby się naprawdę postarać, a licząc na finał w jego wykonaniu, ten bieg zdecydowanie musi być jego.
Heat 14 - zwycięzca - H. Andersen
H. Andersen. K. Kasprzak, S. Nicholls, Ch. Harris
Hans jak już wiemy jeździ na tym torze w szwedzkiej lidze, także zna go dobrze. Bieg raczej ze średnią obsadą. Oprócz Duńczyka pojawia się po raz kolejny słaby Kasprzak a także dwaj Anglicy. Anglicy w tym sezonie mocno poniżej oczekiwań, nie wiedzie im się w GP, Harris jest jeszcze niżej niż Scotti, na 12 miejscu i jemu także póki co udał się tylko jeden turniej, w Cardiff. Andersen powinien spokojnie najszybciej wyjść spod taśmy, Kasprzak raczej mu w tym nie będzie przeszkadzał, Anglicy zajmą się sobą i z dowiezieniem trójki Hans problemu mieć nie powinien, bo tor nie powinien mu przeszkadzać.
Heat 19 - zwycięzca - F. Lindgren
F. Lindgren, B. Pedersen, K. Kasprzak, N.K. Iversen
Po raz kolejny mamy kandydata do czwartego miejsca, także zostają nam już tylko dwaj przeciwnicy do pokonania. Jest Pedersen, a także PUK. Z pierwszego toru za to mamy gospodarza, Fredrika Lindgrena. Freddie bardzo dobrze zna ten tor, w lidze przez pierwsze kilka spotkań był na nim nie pokonany, co jest nie lada wyczynem. Będzie to myślę, ważny bieg dla szczegolnie Lindgrena i Pedersena ale to ten pierwszy raczej wyjdzie z niego zwycięsko. W lidze na tym torze po 10 kolejkach miał średnią 2,85, była to chyba najwyższa średnia w domu. Nie mam dalszych statystyk ale w dalszym ciągu stać go na pokonanie każdego. Przed dwoma tygodniami w 14 ważnym biegu pojechał na 5 do 1 z Jonssonem, Hampela, który tego dnia był bardzo szybki. Przed rokiem właśnie tu zadebiutował z dziką kartą i wszedł do ósemki, Myślę, że i tym razem młodego Szweda stać będzie na wejście do ósemki, a ten bieg, ostatnio w pierwszej fazie zawodów może być ważny ze względu na miejsce z którym zakwalifikuje się do półfinału, także nie będzie tu jakiegoś odpuszczania. Pierwszy tor, raczej da rade.
|
|
Piraterna - Lejonen
Trzecia drużyna tego sezonu podejmie dziś lidera Gislaved. Piraterna ostatnio w niesamowitym gazie i choć rzadko się to ostatnio zdarza, zawodnicy Lejonen są dziś według bukmacherów na straconej pozycji. I prawdodpobnie tak będzie, bo jadą bez Świderskiego a także Chrisa Holdera. I chociaż ten drugi ostatnio stracił trochę formę to na pewno byłby lepszym zawodnikiem niż przeniesiony z rezerwy Kling. Z 7 zadebiutuje Kuciapa, z 6 pojedzie Jeleniewski, który pierwszy raz pojedzie w Motali i może być dziś zdecydowanie słabym punktem. Słabszą formę ma już od jakiegoś czasu Jędrzejak, ostatnio tylko 8 punktów na własnym torze we Wrocławiu. Ruud i Ułamek pewnie swoje zrobią, choć z Ułamkiem to nigdy nie wiadomo, chociaż chyba nie pojedzie tak słabo jak przed dwoma tygodniami. O Nickim nie pisze, bo wiadomo, że pewnie znów koło kompletu będzie. Teraz zespół Pitarerny. Walasek mimo groźnego wypadku w Rosji, zajął 3 miejsce w Indywidualnych Mistrzostawch Polski, następnego dnia bardzo dobry występ w Zielonej Górze także dziś też powinno być nieźle. Max dalej jedzie za kontuzjowanego Nermarka ale zalicza ostatnio jak na siebie całkiem przyzwoite wyniki. Kościecha, Baliński ostatnio nie zachwycają, średni występ w IMP, Baliński trochę lepiej ale w niedziele fatalny występ w Częstochowie. Kościecha lepiej ale w Rzeszowie to w tym sezonie rzadna sztuka. Sullivan ostatnio za to całkiem nieźle. Na rezerwie Okoniewski i patrząc na jego vis-a-vi może dziś ponownie jak przed kilkoma tygodniami zaliczyć dobry występ. Myślę, że po kursie 1.4 można spokojnie brać Piraterne, bo myślę, że będzie to kolejny wygrany mecz pod rząd. Lejonen ostatnio nie spisuje się tak dobrze jak wcześniej ale mimo wszystko i tak powyżej początkowych oczekiwań. Dziś raczej bez niespodzianki.
Vetlanda - Bajen Speedway
Elit vetlanda podejmie słabo spisujący się w tym sezonie zespół ze Sztokholmu. Dopiero 7 pozycja, gdy Vetlanda zajmuje czwartą ze stratą 3 punktów do drugiej Dackarny. I dziś jest szansa na dogonienie, bo wywalczenie bonusa jest raczej pewne. Ja w tym meczu widzę zdecydowane zwycięstwo gospodarzy. Nie pojedzie kontuzjowany Rune Holta ale w jego miejsce wskakuje jeszcze lepszy Jason Crump, który w tym sezonie tylko gościnnie, w ważnych meczach występuje w barwach Vetlandy. Dziś ważny nie jest, bo raczej i bez niego daliby radę, ale jest w składzie i tym lepiej dla nas. W barwach gości nie pojawi się dziś Nicholls. Nie wiem jaki jest tego powód ale w jego miejsce wskakuje spod szóstki Smolinski a pod szóstką pojawi się Hlib. Słaby Hlib, który dziś podobnie jak ostatnio w barwach Gorzowa nie zaprezentuje nic. Jest jeszcze Gafurov i to też słaby punkt, następnie Zagar, pewnie postara się wypaść jak najlepiej ale jego nie stać niestety dla niego na wygrywanie z każdym i ważnych momentach. Pod czwórką dość niespodziewanie pojawi się Gapiński, który pojawi się po raz pierwszy od długiego czasu. Jak widać wyleczył już kontuzję, jednak w niedzielę nie startował także może jeszcze nie być w pełni formy. Pod piątką Dobrucki, ostatnio dość niespodziewani bardzo słaby występ przeciwko słabemu Tarnowowi, ale wcześniej wydawało się, że po kontuzji nie już śladu także jego występ dziś ciężko przewidzieć. W poprzednim swoim występie w Szwecji słabo, tylko 4 punkty. Myślę, że gospodarze nie powinni mieć żadnego problemu z pokryciem 20 punktowego handicapu i dziś izi win.
Västervik - Dackarna
Tutaj również stawiam na gospodarzy, którzy w pełnym składzie podejmą wicelidera Dackarne. Pierwszy mecz przegrali 6 punktami i dziś na pewno zrobią wszystko, by wygrać a także zdobyć bonusa. Bo jest to w ich zasięgu. Szczególnie, że nie pojedzie dziś Andreas Jonsson, jednak stosowane za niego będzie zmiana zawodnika, a mimo wszystko Dackarna ma dośc wyrównany skład. Ale Dryml czy Lindgren na pewno nie pojadą tak jak pojechałby Jonsson, więc będzie to z pewnością osłabienie. Vastervik bardzo potrzebuje punktów by znaleźć się w pierwszej szóstce. Jezeli nie zawiedzie tak jak ostatnio Iversen to na pewno stać gospodarzy na odrobienie strat z pierwszego meczu. Ostatnio świetny występ w Zielonej Górze i 14 punktów, wczoraj już znacznie gorzej w Anglii ale możliwe, że oszczędzał się bardziej przed dzisiejszym meczem. Pedersen, Gollob raczej będą w stanie dziś pokonać każdego, chyba zdają sobie sprawę z wagi spotkania. Harris ostatnio słabszy występ w 1 lidze polskiej ale w Szwecji jeździ równo i dobrze, na tyle na ile go stać. Goście jak już mówiłem bez Adrenaliny, więc Andersen będzie musiał być dziś ich liderem. Bo cięzko wskazać drugiego, jest Lindgren czy Karlsson ale to raczej zawodnicy troche słabsi, to samo jeszcze słabszy Dryml. Zawodnicy spod 6 i 7 raczej na remis, w obu drużynach bez rewelacji, Forsberg chyba najlepszy, Ekberg najsłabszy, więc rozstrzygnąć to będą musieli podstawowi zawodnicy. 1 raczej spokojnie powinna wejśc, myślę, że handi tez można zagrać.
Nie ma jeszcze nigdzie żadnych h2h, więc jeżeli wystawią w ciągu jakiś 30 minut to wrzucę do panelu, bo później wychodzę.
|
|
Ja też krótko, bo już późno ;)
Z typem na USA zgadzam się z koleżanką, również myślę że Amerykanie spokojnie powinni tym razem pokryć tak wysokie handi. W poprzednim meczu 1 kwarta zdecydowanie im nie szła, Chińczycy za to grali wtedy całkiem przyzwoicie, rzucli chyba 4 trójki, które były większością ich punktów w tej kwarcie. 3 i 4 kwarta to już była zdecydowana przewaga USA. Angola przegrała mecz z Niemcami ale tylko kilkanaście minut grał Dirk i Kaman a i tak zdobyli ponad 20 punktów. Jutro pewnie też będzie spora rotacja ale Stany dysponują znacznie silniejszą ławką i czy to będzie Boozer, Bosh czy Dwill to każdy będzie w stanie zrobić tyle co Niemcy. Także zgadzam się i sam gram.
Z innych meczy rzeczywiście można spróbować handi na Niemców, nie przepadam za Grecją i myślę że niemieccy zawodnicy z NBA zrobią wszystko by wygrać i mecz powinien być na styku. Handi na Hiszpanie też powinien wejść, Chińczycy po dobrym początku później zjechali po równi pochyłej i w końcówce ciężko im było wyjść z połowy, a oddać jakiś normalny rzut tym bardziej. Hiszpani wygrali z Grekami 15 punktami, a Chińczycy to jednak drużyna trochę słabsza. Yao wrócił po kontuzji ale i ostatnio doznał jakiegoś drobnego urazu, raczej nic groźnego ale pewnie też nie będzie za bardzo się przemęczał, zresztą w meczu z USA wyglądało bardziej jakby grał dla przyjemności, bo niektóre rzuty naprawdę śmieszne. Argentyna po pierwszej porażce tym razem z Australijczykami. Na pewno nie mogą tego meczu przegrać, bo sytuacja byłaby niezbyt ciekawa, myślę, że Manu, Scola, Nocioni czy Delfino zrobią wszystko by ten mecz wygrać i myślę, że handi 10 są w stanie spokojnie odrobić, szczególnie, że Australia mimo, że w sparingach grała całkiem przyzwoicie to ostatnio z Chorwacją przegrali 15 punktami.
Na środę widzę kilka ciekawych meczy z piłki. Spokojnie powinna wygrać Holandia, która zmierzy się z Japonią. Holendrzy mimo, że w obu meczach byli faworytami oba zremisowali i teraz czeka ich mecz z drużyną, która oba przegrała. Więc nie pozostaje nic innego jak wygrać. W drugim meczu w tej grupie remis może dać awans obu drużyną ale wszystko zależy jaki i jak zagra Holandia. Myślę, że nikt tu nie będzie kalkulował, Amerykanom wystarcza remis bo obecnie są przed Nigeryjczykami ale nie wydaje mi się by grali na remis. To nie jest już tak słaba reprezentacja jak jeszcze jakiś czas temu i w tym meczu bardziej jestem za nimi, x2 bądź czysta dwójką, którą sam gram. Grupę D omijam, bo mi się nie podoba. W C raczej wygrają faworyci, Belgowie grali naprawdę dobre spotkanie z Brazylijczykami, i dość kontrowersyjne decyzje sędziego miały spory wpływ na końcowy rezultat. Później pewne zwycięstwo z Chinami i teraz czas na Nową Zelandie. Wrócą już chyba zawodnicy, którzy dostali czerwone kartki a Kompany w obronie na pewno się przyda. Nowa Zelandia po pierwszym dość dobrym występie i mimo osłabienia remisu z Chinami w drugim już wysoka porażka z Brazylią i w środę chyba znów będą musieli zasmakować goryczy porażki. Brazylii nie gram, może dadzą Chińczykom jeszcze punkt zdobyć. W grupie A na pewno nie zagram na Argentyńczyków, bo już w pierwszym spotkaniu z WKŚ nie zasłużyli na wygraną. Grali średnio i drugi mecz to chyba potwierdził, bo wymęczyli tylko 1-0 z Australią. Teraz czeka ich dość łatwy mecz, patrząć na wyniki Serbii, ale możliwe, że mając już prawie pewne pierwsze miejsce trochę się oszczędzą i np. zremisują. WKŚ grają naprawdę ładnie, ofensywna piłka, czassami trochę zbyt samolubnie, ale i tak wyniki pokazują, że jest dobrze. Z Argentyną jak już wspomniałem nie zasłużona przegrana a potem 4-2 z Serbią. Australii nie widziałęm ale chyba coś grają, bo Serbii to oni piewsi strzelili, z Argentyną tylko 0-1. Mimo wszystko myślę, że gracze z Afryki są lepsi i zagrają kolejny dobry mecz, zapewniając sobie awans.
|
1 2 3 4 5 Następne >
|

| 27.08. | Nottingham Forest - Sunderland | Sunderland |
|
|